Wchodzi francuz do polskiej restauracji, spotyka młoda kelnerkę i mówi: - Bonjoure [czyt. Bonżur] madame. - Żuru nie ma, jest tylko krupnik.
Podglądałem przez okno moją seksowną sąsiadkę uprawiającą jogę, gdy ta mnie zauważyła: - Podoba ci się to co widzisz? Może wejdziesz do środka, pokażę ci kilka pozycji? - Nie, dzięki. Joga jest trochę gejowska.
Dziewczyna pyta swojego chłopaka zaraz po przebudzeniu: - Jak to jest obudzić się obok najwspanialszej kobiety na świecie? On: - Nie wiem