Ależ miałem wczoraj szczęście!
Idę sobie ulicą, a tu afisz: "ZAPASY W KIŚLU! OSTATNIE BILETY! CENA SPECJALNA: TYLKO 2 DOLARY!" Wow! Czytam dalej, a tam że: "Walczą dwie 19-latki! Gwarantowane zdarcie staników w trzeciej rundzie! Gwarantowane zdarcie majteczek w piątej!!" Wooooow! Lecę do kasy, pytam czy są jeszcze te bilety po dwa dolce. Jest. Jeden! Szukam po kieszeniach forsy, w międzyczasie czytam jeszcze, że >walczą Amerykanka i Niemka<... Ja pie*dolę, ale mam szczęście.
O mały włos wtopiłbym dwa dolce.
Komentarze
Re: Inne
bo w życiu trzeba być pomysłowym
Re: Inne
Dzieci to mają wyobrażnie,u dorosłych już trochę z nią gorzej,jednak wciąż pamiętam jak bawiąc się w dzieciństwie człowiek wyszukiwał cała masę takich produktów zastępczych,które choćby kształtem przypominały oryginalny produkt:-)Stare dobre czasy.
Re: Inne
ja uzywałam dezodorantów lub szczotki do włosów jako mikrofonu