Szczęśliwy dzień małego kota Niektórzy jeszcze specjalnie by przejechali, na szczęście to jest Rosja... zaraz, co? Tak, tam też są kierowcy z sercem.
PS. Smakował jak kurczak.
- Kto cię tak pogryzł? - Mój pies. - Jak to się stało? - Wróciłem do domu trzeźwy i mnie nie poznał.
Całkiem milutki jak na skunksa...
Pyta turysta bacę: - Baco czy ten mały piesek jest twój? - Ta. - To dlaczego na furtce jest napisane uwaga pies? - Bo już trzy razy mi go nadepnięto.
Na drzewie siedzi wróbel, przylatuje wrona, Wróbel pyta: - Co ty jesteś za ptak? Ona odpowiada: - Wrona, a ty? - Ja to jestem orzeł, tylko trochę chorowałem!