psy
emu
#it
hit
fut
syn
lek

O Jasiu

Pani w szkole karze Jasiowi...

Pani w szkole karze Jasiowi napisać jak śpiewają ptaki.
Jasio pisze "Cip,cip,cip"
Na drugi dzień przychodzi do szkoły.
- Jasiu przeczytaj swoja pracę
- Cip,cip,cip
- NIE! źle! Zmaż to gumką
- Nie mam
- To tipeksem!
- Nie mam...
- TO ZLIŻ TO!
Jasio zlizał...
- Przychodzi do domu, z wywieszonym językiem a tata się go pyta:
- Czemu masz taki język?
- Gdybyś wylizał tyle CIP to tez byś miał taki język!

Jasiu się pyta babci: ...

Jasiu się pyta babci:
- Babciu mogę się z Tobą kąpać?
- Tak Jasiu.
- Babciu a co to jest?
- To są reflektory Jasiu.
Jasiu się pyta mamy:
- Mamo mogę się z Tobą kąpać?
- Tak Jasiu.
- A co to jest?
- To jest kopalnia Jasiu.
Jasiu się pyta taty:
- Tato mogę się z Tobą kąpać?
- Tak Jasiu.
- A co to jest?
- To jest pociąg Jasiu.
Jasiu się pyta rodziców:
- Mogę z Wami spać?
- Tak Jasiu tylko nie patrz pod kołdrę.
Jasiu spojrzał pod kołdrę i woła:
- Babciu zaświecaj reflektor bo pociąg wjeżdża do kopalni

Pani mówi do dzieci:...

Pani mówi do dzieci:
- Czy ktoś wie co to jest manifest?
Po krótkiej chwili Jaś odpowiada:
- Proszę pani dzieciom w naszej klasie śmierdzą kapcie "a Mani fest""

Stoi Jasio na przestanku...

Stoi Jasio na przestanku kolejowym i ciągle wyciera nos o rękaw. Wtedy przychodzi jakaś pani i mówi:
- Nie masz chusteczki?
A Jasio na to:
- Mam ale obcym babom nie pożyczam.

Mama mówi do syna:...

Mama mówi do syna:
- Jasiu! Sąsiadka mi mówiła, że wczoraj byłeś nad rzeką i jeździłeś na łyżwach po cienkim lodzie. Lód pękł i wpadłeś do wody w nowych spodniach. Czy to prawda?
- Mamo, przepraszam! To się stało tak szybko, że nawet nie zdążyłem się rozebrać!

Nauczycielka wręcza prace...

Nauczycielka wręcza prace domowe z polskiego.Wręczając Jasiowi kręci głową.
-Nie rozumiem,jak jedna osoba mogła zrobić tyle błędów?!
-Nie jedna!Tata i mama mi pomagali!

Jasiu wbiega do domu...

Jasiu wbiega do domu i krzyczy do rodziców:
-Mam dla was dobre wieści!
-Jakie synku?
-Nie na darmo opłacaliście autocasco!Sąsiad zaparkował swój samochód na waszym aucie...

Przychodzi Jasio do szkoły...

Przychodzi Jasio do szkoły i mówi:
- przepraszam za spóźnienie ale tam stal taki pan i dal mi fajkę a ja musiałem ją skończyć
- ale Ty nie palisz a poza tym kto to był?
- mój tata.

Jaś wraca dzisiaj z guzem...

Jaś wraca dzisiaj z guzem na czole.
- Jasiu! - pyta mama - co ci się do jasnej cholery stało?!
- To od myślenia.
- Jak to?
- Bo myślałem, że Kacper nie trafi we mnie kamieniem.

Jaś opowiada koledze: ...

Jaś opowiada koledze:
- Moja papuga napiła się benzyny, obleciała cały dom i spadła.
- Umarła?
- Nie, zabrakło jej benzyny.