Przychodzi baba do lekarza i mówi:
- jestem chora
- tak, to zdecydowanie sraczka, zapiszę pani czopki
Przychodzi do domu i próbuje włożyć sobie czopka ale nie może, woła wnusia:
- wnusiu choć tu
- tak babciu
- włóż mi tego czopka w srakę
- ok
Babcia mu rozszerzyła tyłek a wnuczek pyta:
- do której dziurki? Do tej okopconej czy do tej z firankami?
Przychodzi baba do lekarza.
- Dzień dobry, panie doktorze mam problem. Mam pełno zmarszczek, tu, tu i tu!
- Hmm.. nie wiem co pani doradzić, ale mogę stwierdzić, że jak na pani wiek to ma pani całkiem dobry wzrok!