psy
#it
hit
fut
lek
emu
syn

O lekarzu

Lekarz telefonuje do...

Lekarz telefonuje do jednego z pacjentów:
- Chciałem przekazać Panu dwie wiadomości, niestety jedna z nich jest zła...
- Proszę zacząć od dobrej - odpowiada pacjent
- Pozostało panu jedynie 10 dni życia.
- A ta zła?
- Zapomniałem zadzwonić do Pana tydzień temu. 

Rozmawia dwóch psychologów:...

Rozmawia dwóch psychologów:
- Wiesz, to dziwne. Wystarczy krzyknąć oooo!!! w bibliotece, a wszyscy gapią się na ciebie w milczeniu.
- A próbowałeś zrobić tak w samolocie? Wszyscy się natychmiast przyłączają.

Pielęgniarka rozmawia...

Pielęgniarka rozmawia przez telefon:
- A ja mam na imię Ania... Ania.. Przeliteruję: "A" jak angina, "N" jak nerwica, "I" jak ischias, "A" jak awitaminoza..

- Jak się pan czuje?...

- Jak się pan czuje?
- Źle, panie doktorze, teraz nie smakują mi nawet potrawy, których mi pan zabronił jeść

Lekarz spojrzał na chorego...

Lekarz spojrzał na chorego i uśmiechnął się.
- Widzę, że pan dziś o wiele lepiej wygląda.
- Tak, panie doktorze. Zastosowałem się do zaleceń, jakie znalazłem na buteleczce z lekarstwem, które mi pan przepisał.
- Mianowicie?
- Buteleczkę trzymać szczelnie zamkniętą.

- Kiepsko z pańskim zdrowiem...

- Kiepsko z pańskim zdrowiem - mówi lekarz. - Musi pan przestać palić. Jeden papieros po obfitym posiłku to maksimum!
Po kilku tygodniach pacjent znowu zjawia się u lekarza.
- No proszę! - powiada triumfująco lekarz. - Wygląda pan znakomicie!
- Bo ja, panie doktorze, jem teraz dziesięć razy dziennie!

Pacjentka zwraca się...

Pacjentka zwraca się do lekarza:
- Panie doktorze, skoro literatura medyczna jest tak bogata, to po co jeszcze są lekarze?
- Żeby chory nie umarł wskutek jakiegoś błędu drukarskiego.

Rozhisteryzowany pacjent...

Rozhisteryzowany pacjent zjawia się u swojego lekarza.
- Panie doktorze, te środki, jakie mi pan zapisał, nic nie pomagają. Nadal nie mogę w nocy zasnąć.
- W takim razie proszę pić co pół godziny mały kieliszeczek koniaku.
- Sądzi pan, że to pomoże?
- Nie, ale pozwoli panu spędzić przyjemnie czas.

Lekarz zwraca się do...

Lekarz zwraca się do żony pacjenta:
- Niestety, pani mąż już nigdy nie będzie mógł pracować. Ale proszę na razie zataić przed nim tę bezlitosną prawdę..
- Dlaczego? To by mu bardzo poprawiło samopoczucie!

- Co mam robić, panie...

- Co mam robić, panie doktorze? Okropnie tyję!
- Musi pan uprawiać gimnastykę!]
- Ależ ja codziennie chodzę pieszo do pracy.
- To niech pan spróbuje jeździć tramwajem.