#it
emu
fut
hit
lek
psy
syn

BATERIE...

BATERIE

[K]olega, którego wcześniej nie znałam do [S]zefa przyjechał. Czegoś szukają, ale znaleźć nie mogą, więc szef pyta:
[S] - Masz może paluszki? Baterie znaczy.
[Ja] - Eee... Chyba raczej jakoś akurat dziś nie wzięłam.
Na co odwraca się kolega z uroczym uśmiechem:
[K] - To może z wibratora wyjmiesz?
[S] - Nie... Tam to ona ma R20...
[Ja] - No tak... Widzisz, pożycza to i wie.

- Zatrzymuje policjant...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

- Panie doktorze, a jak...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

SZYBKO MU SIŁ ZABRAKNIE... CHYBA...

Biedny chomiczek, nie wie że dostał syzyfową trasę.

JUŻ WIE, JAK TO JEST...

JUŻ WIE, JAK TO JEST

Za kierowcę robiłam, zawiozłam naszego ukochanego Bojownika :gulliwer’a na tzw. wycisk szczęki górnej i dolnej. No i dostał pierwszy wycisk... Jak już mu go wyjęli, usłyszałam:
- Miałem odruch wymiotny. Po raz pierwszy poczułem, że mi coś twardnieje w ustach... Nie dziwię się niektórym kobietom...

SERWIS...

SERWIS

Pracuję ja sobie grzecznie w serwisie i czasami są ciekawe przypadki:

1.
Facet kładzie na ladzie laptopa i wręcza mi kartkę:
"Laptop nie czyta żądnych płyt. Romek, naucz się tego na pamięć żebyś nie czytał z kartki"

2.
Jakaś dziewczyna chciała cos oddać na gwarancji. Niestety nie miała ani dowodu zakupu, ani opakowania ze stickerami. Tłumacze jej, że nie mogę tego przyjąć a Ona na to:
- A u nas nie trzeba żadnych naklejek.
- "U nas"? To znaczy?
- No bo ja buty sprzedaję.