- Gdzie masz świadectwo? - pyta ojciec Jasia. - Pożyczyłem koledze, bo chciał nastraszyć swojego ojca.
Jasiu mówi do mamy -Mamo ! Mamo ! choinka się pali -Jasiu mówi się choinka sie świeci. PO CHWILI -Mamo Mamo firanka sie świeci!!!
Jasiu pyta babcię: - Jak Ty się poznałaś z dziadkiem , skoro nie było internetu, ani gadu-gadu? - No wiesz na początku, dziadek na mnie czatował przed kościołem, a potem było gadu, gadu.