Przychodzi Jasiu do sklepu i mówi: - Poproszę gofera A pani mu mówi, że nie mówi się gofera tylko gofra. I tak przez cały miesiąc. W końcu Jasiu mówi: - Poproszę gofra - No w końcu się nauczyłeś mówić poprawnie. - Nie gadaj tylko smaruj dżemerem.
Jasio pyta się taty: - Tato wiesz, który pociąg się najbardziej spóźnia? - Nie wiem synku. - Ten, który obiecałeś mi w zeszłym roku na urodziny.