psy
#it
hit
fut
lek
emu
syn

Putin zosta艂 zaproszony...

Putin zosta艂 zaproszony przez Busha na wizyt臋 do Waszyngtonu. Po cz臋艣ci oficjalnej i wsp贸lnym obiedzie Bush oprowadza go艣cia po Bia艂ym Domu. Pokazuje mu ma艂y pokoik i gestem zaprasza do 艣rodka. M贸wi:
- Wiesz W艂adimir, mamy tu taki ameryka艅ski dowcip ...
Pokazuje mu ma艂膮 kabin臋 i zach臋ca aby ten wszed艂 do 艣rodka. W 艣rodku jest tylko czerwony guzik z napisem: 鈥漬aci艣nij mnie!鈥. Po naci艣ni臋ciu guzika na g艂ow臋 Putina wylewa si臋 wiadro wody. Bush p臋ka ze 艣miechu, a Putin wygl膮da na mocno wkurzonego. Kilka miesi膮c p贸藕niej Putin rewan偶uje si臋 zaproszeniem Busha do Moskwy. Po cz臋艣ci oficjalnej i obiedzie oprowadza go po Kremlu. Pokazuje mu ma艂y pokoik i gestem zaprasza do 艣rodka. M贸wi:
- Wiesz George, mamy tu taki rosyjski dowcip ... -
Pokazuje mu ma艂膮 kabin臋 i zach臋ca aby ten wszed艂 do 艣rodka. Bush ju偶 艣mieje si臋 pod nosem, bo zgodnie z jego oczekiwaniami w 艣rodku jest czerwony guzik z napisem: 鈥漬aci艣nij mnie!鈥. Wciska guzik, jednak nic nie nast臋puje. Zawiedziony wychodzi z kabiny i m贸wi:
- Wiesz W艂adimir, u nas w Waszyngtonie ... - Putin przerywa mu:
- U偶e niet Waszyngtona, u偶e niet.

Putin rozmawia przez...

Putin rozmawia przez telefon... Po chwili zas艂ania s艂uchawk臋 r臋k膮 i m贸wi
- Wezwa膰 mi tu admira艂a floty p贸艂nocnej!
Wchodzi admira艂. Putin si臋 pyta:
- Czy mieli艣my dzisiaj jakie艣 straty we flocie?
- Nie - odpowiada marsza艂ek.
- Na pewno? - upewnia si臋 Putin. - 呕aden okr臋t nie zaton膮艂, 偶aden nie zagin膮艂, wszystkie 艂odzie podwodne wyp艂yn臋艂y na powierzchnie?
- Na 100% - zaklina si臋 admira艂.
Putin podnosi s艂uchawk臋.
- No to przykro mi, Obama. A4 - pud艂o!

Do laboratorium w USA...

Do laboratorium w USA przyje偶d偶a prezydent Rosji i ogl膮da r贸偶ne ameryka艅skie wynalazki. W pewnym momencie dostrzega dziwn膮 maszyn臋 i pyta si臋 Busha:
- Co to jest?
- A to jest maszyna, kt贸ra obiera ziemniaki.
- A jak ona dzia艂a?
Wrzuca Bush do niej wiadro ziemniak贸w. Co艣 si臋 zatelepa艂o, zaskrzypia艂o i wylatuj膮 obrane ziemniaczki.
Putin m贸wi:
- Przyje偶d偶aj do mnie do Rosji za miesi膮c i ja te偶 b臋d臋 mia艂 tak膮 maszyn臋
- No dobra, przyjad臋 na pewno.
1 MIESI膭C P脫殴NIEJ:
- No patrz Bush, wrzucam wiadro ziemniak贸w
..trzask..prask.. ziemniaki obrane
Putin chc膮c udowodni膰, 偶e jego maszyna jest lepsza od ameryka艅skiej wrzuca do 艣rodka wagon ziemniak贸w. Trzask....prask.. i tak ze 3 godziny i efekt贸w 偶adnych.
Nagle z maszyny wychodzi Wania i m贸wi:
- Ja piernicz臋 tak膮 robot臋! Wszystkich przysypa艂o, a sam nie b臋d臋 obiera艂...

W艂adimir Putin przyby艂...

W艂adimir Putin przyby艂 z wizyt膮 na lekcj臋 do jednej z moskiewskich szk贸艂. By艂y kwiaty i przem贸wienie, ale potem wstaje ma艂y Sasza i m贸wi:
- Panie prezydencie, mam trzy pytania:
1. Dlaczego Rosja zaj臋艂a Krym?
2. Dlaczego wysy艂a pan rosyjskich 偶o艂nierzy na Ukrain臋?
3. I kto stoi za zab贸jstwem Niemcowa?
Zaskoczony Putin otworzy艂 usta, ale w tym momencie rozleg艂 si臋 dzwonek na przerw臋. Po przerwie wszyscy wracaj膮 do klasy. Tym razem g艂os zabra艂 Wania:
- Panie prezydencie, ja mam pi臋膰 pyta艅.
1. Dlaczego Rosja zaj臋艂a Krym?
2. Dlaczego wysy艂a pan rosyjskich 偶o艂nierzy na Ukrain臋?
3. Kto stoi za zab贸jstwem Niemcowa?
4. Dlaczego dzwonek na przerw臋 by艂 dwadzie艣cia minut przed czasem?
5. I gdzie jest Sasza?

Putin 偶ali si臋 Miedwiediewowi:...

Putin 偶ali si臋 Miedwiediewowi:
-Nie rozumiem tych stref czasowych.
-Dzwoni臋 do Obamy z 偶yczeniami a on m贸wi, 偶e urodziny mia艂 wczoraj.
-Dzwoni臋 do Tuska z kondolencjami, a on m贸wi, 偶e wylatuj膮 jutro鈥

Papie偶, Bush i Putin...

Papie偶, Bush i Putin pukaj膮 po 艣mierci do bram Nieba.
- Panowie w jakiej sprawie? - pyta ich stoj膮cy na "bramce" 艣wi臋ty Gabry艣
Zaczyna papie偶:
- By艂em przedstawicielem boskim na Ziemi, pracowicie g艂osi艂em jego s艂owo...
Archanio艂 Gabriel odwraca si臋 do siedz膮cego na tronie Pana Boga i po jego przyzwalaj膮cym skini臋ciu g艂ow膮 wpuszcza papie偶a do 艣rodka. Jako kolejny melduje si臋 Bush:
- Rz膮dzi艂em najpot臋偶niejszym krajem 艣wiata, opieraj膮c si臋 przy tym wy艂膮cznie na 10 przykazaniach...
Pan B贸g pozwala, po kr贸tkim namy艣le, na wpuszczenie go do 艣rodka.
Putin przygl膮da si臋 temu wszystkiemu spokojnie i stwierdza na koniec:
- Nie wiem co tu si臋, do cholery dzieje, i kim wy wszyscy jeste艣cie, ale jedno jest pewne, ten stary tam siedzi na MOIM krze艣le!!!

Putin, Bush i Kwa艣niewski...

Putin, Bush i Kwa艣niewski mieli mo偶liwo艣膰 spotka膰 si臋 i porozmawia膰 z Bogiem. B贸g pozwoli艂 ka偶demu na zadanie mu jednego pytania. Pierwszy pyta Bush:
- Bo偶e, kiedy Stany Zjednoczone wygraj膮 wojn臋 z terroryzmem?
B贸g odpowiada:
- Jeszcze dwie, g贸ra trzy kadencje prezydenckie i terroryzm przestanie istnie膰.
Drugi Kwa艣niewski:
- Bo偶e, kiedy w Polsce zniknie problem bezrobocia?
B贸g odpowiada:
- Jeszcze pi臋膰, sze艣膰 kadencji prezydenckich i wszyscy Polacy b臋d膮 pracowa膰.
Trzeci Putin:
- Bo偶e, a kiedy sko艅czy si臋 bieda w Rosji?
- To ju偶 nie za mojej kadencji... - odpowiada B贸g.

Wo艂a W艂adimir Putin dow贸dc臋...

Wo艂a W艂adimir Putin dow贸dc臋 swoich Specs艂u偶b:
- Debilu! Prosi艂em Ci臋, 偶eby艣 艂adnie przywita艂 Litwinienk臋 w Londynie?
- Taaakkk.... - wyj膮ka艂 przestraszony genera艂.
- I o co jeszcze Ci臋 prosi艂em?
- Hmmmm....
- Mia艂e艣 da膰 mu kilka dobrych rad?
- Rad... Polon... co za r贸偶nica? Ja tam towarzyszu Putin Maria Sk艂odowska

Putin poprosi艂 swojego...

Putin poprosi艂 swojego kucharza o herbat臋. Kucharz pyta:
- Z cytryn膮 czy bez?
I w tym momencie u Putina w艂膮czy艂 si臋 wy膰wiczony przez lata instynkt szpiega. Zacz膮艂 analizowa膰 pytanie kucharza:
- Tak... tak... Hmmm... Cytryna, owoc cytrusowy... Hmmm... To tak jak mandarynki i pomara艅cze... Na Ukrainie pomara艅czowa rewolucja... Znaczy m贸j kucharz pytaj膮c o cytryn臋 dzia艂a na moj膮 pod艣wiadomo艣膰!!! Zaraz mi dosypie do herbaty jakie艣 dioksyny!!! To si臋 nie uda!!! To si臋 nie uda!!!
I kucharz wyl膮dowa艂 w wi臋zieniu. Przychodzi drugi kucharz. Wyt艂umaczono mu przyczyny aresztowania poprzednika, poinstruowano na przysz艂o艣膰 i dopuszczono do Putina, kt贸ry w艂a艣nie wr贸ci艂 z konnej przeja偶d偶ki:
- Poda膰 kaw臋 czy herbat臋? - pyta nowy kucharz. Ju偶 mia艂 Putin odpowiedzie膰, ale w tym momencie w艂膮czy艂 si臋 wy膰wiczony przez lata instynkt szpiega. Zacz膮艂 analizowa膰 pytanie kucharza:
- Tak... Tak... Hmmm... 鈥漦aw臋 czy herbat臋? 鈥... A herbat臋 podaje si臋 z cytryn膮.... A cytryna to owoc cytrusowy...
Tak偶e i ten kucharz wyl膮dowa艂 w wi臋zieniu. Nast臋pnego dnia dzwoni膮 do Putina z dzia艂u kadr:
- Przyszed艂 kandydat na kucharza, Panie prezydencie!
I w tym momencie u Putina w艂膮czy艂 si臋 wy膰wiczony przez lata instynkt szpiega. Rozpocz膮艂 analiz臋:
- Tak... Tak... Hmmm... Kucharz... A kucharz tylko czeka, 偶eby herbat臋 przygotowa膰...