Do pokoju, gdzie przebywa pani domu, wbiega przerażona pokojówka: - Pani mąż! Leży nieprzytomny w salonie i w ręku trzyma jakąś kartkę, a obok leży wielkie pudło! - O, wreszcie dostarczyli moje futro ze sklepu...
- Gogi, a o Viagrze słyszałeś? - Nie, a do czego to? - No, to po to, żebyś mógł dwa-trzy razy w ciągu nocy. - To uspokajające jest?