psy
fut
lek
emu
#it
hit
syn

Piekło

DERMATOLOG...

DERMATOLOG

Wczoraj miałem okazję przejść koło sklepu monopolowego. Wiecie, takiego z gatunku, gdzie przedstawiciele ulicznej elity dorabiają do flaszki zaopatrując w tanie wina żądnych wrażeń młodzieńców.
Teraz akcja właściwa - jeden z elitarnych panów zdawał się właśnie uzgadniać z paroma małolatami ilość i markę zakupywanych towarów. Podszedłem nieco bliżej, żeby posłuchać. Pan wziął od młodzików nieśmiertelny plecak w kostkę, przeszedł dwa kroki, obrócił się na pięcie i konspiracyjnie rzekł do najbardziej upstrzonego pryszczami nastolatka:
- Ty, młody, ale ty wiesz... (w tym miejscu wymownie potarł się po twarzy) Stosuj maść na szczury!

Dziki Zachód. Do saloonu...

Dziki Zachód. Do saloonu wchodzi kowboj i woła:
- Pokażę sztuczkę, jak mi ktoś postawi whiskey!
Ktoś mu postawił. Facet wypił, podrzuca szklaneczkę w powietrze, wyciąga kolta, mierzy w nią i krzyczy:
- Stój!
Szklanka zawisła w powietrzu. Facet po chwili gwizdnął i szklanka upadła.
Z oniemiałego tłumu wychodzi oldboy i mówi:
- Synku! Jestem w takim wieku, że już nie staje, a viagrę za sto lat z okładem wymyślą. Pomóż staremu!
Kowboj wymierzył w dziadkowy interes i woła:
- Stój!
Dziadkowi wyrósł namiot. Po chwili tenże dziadek wyciąga kolty i krzyczy do tłumu:
- Idę teraz do naszej k***y Mary. A jak ktoś gwizdnie - zabiję!

- To jest prawdziwy mężczyzna!...

- To jest prawdziwy mężczyzna! Dwa razy pod rząd, potem trochę odpoczął i trzeci raz!
- Mówisz o swoim mężu?
- Nie, o Putinie i kadencjach prezydenckich.

TGV...

TGV

Wsiadam sobie dzisiaj rano do tramwaju na pętli. Zajmuję fajną miejscówkę gdzie trochę wieje. Wyjmuję Politykę i pogrążam się w lekturze zapominając o bożym świecie. Mija 5 minut... 10 minut... 15 minut. Z tyłu już kolejne dwa tramwaje zaparkowały. W tramwaju już lekki szum. Ludzie zniecierpliwieni. W końcu jedna babka wstaje. Podchodzi do "kokpitu" i mówi:
- Przepraszam Panią, ale czy my nie powinniśmy już odjechać dziesięć minut temu... Aaa... OBUDZIŁAM PANIĄ!

Potem miałem wrażenie, że nie jadę tramwajem miejskim tylko TGV.

Jeżeli kobieta by się...

Jeżeli kobieta by się nie opierała, to Kamasutra miałaby tylko jedną stronę.

Jaki jest szczyt bezczelności?...

Jaki jest szczyt bezczelności???

-Okraść księdza proboszcza metodą na wnuczka...

KACZKA CHRAPACZKA...

Chrapiąca teraz... chrupiąca na talerzu... później Smile

POKONAĆ NIEŚMIAŁOŚĆ... I MOŻNA GÓRY ZDOBYWAĆ!

Zachwyciła już setki tysięcy internautów. Spacerując po Trieście natknęła się na ulicznego skrzypka i po namowach ojca pokonała nieśmiałość i zatańczyła.

PITEK- WIEWIÓRKA Z ADHD...

'Ma trzy lata, waży niecały kilogram, a najbardziej lubi kozie mleko, orzechy i gruszki. Mieszka w Szczecinie i jest jedyną w Polsce udomowiona wiewiórką.

I PIĘKNO... I STRASZNO...

Pewnie nie jest to do końca bezpieczne, ale kto by się tym przejmował w obliczu tak dobrej zabawy. Trzeba jedynie dotrzeć do Kauaʻi na Hawajach.

Nad ranem żona budzi...

Nad ranem żona budzi Mourinho:
- Kochanie wstawaj! Już piąta!
- Co?? Znowu Lewandowski??

ZIOMAL...

ZIOMAL

Miałem kiedyś koleżankę, która po ścięciu włosów na krótko zaczęła być mylona z facetem i bardzo ją to denerwowało. Byliśmy na jakimś koncercie i nonstop ktoś wyjeżdżał do niej per "koleś", "ziomal" itd.
Stoimy w kolejce po piwko i jakiś kolo zagadał coś mniej więcej w stylu:
- Hej maleńka!
Po tym tekście na jej twarzy pojawiła się autentyczna radość. Odwraca się z uśmiechem do kolesia, a on spojrzał i powiedział:
- Eee... Przepraszam ziomal...