#it
emu
fut
hit
lek
psy
syn

Piekło

- Ja tam sobie skaczę...

- Ja tam sobie skaczę na bok bez żadnych problemów. Mówię żonie, że jadę, na przykład, na ryby. Ona się nie sprzeciwia i nic nie podejrzewa.
- A powiedz jej kiedyś, że jedziesz na ryby i wróć niespodziewanie, to się dowiesz, czemu się nie sprzeciwia i nic nie podejrzewa.

Stało się: Izrael stworzył...

Stało się: Izrael stworzył swój własny program kosmiczny. No i polecieli ci dzielni astronauci w swej koszernej rakiecie. Nowoczesna technologia, lecą niebywale szybko, mijają kolejne planety, gwiazdy, czasem zdarzy się jakaś mgławica... W pewnym momencie są już tak daleko, że pojawiają się masy antymaterii. Nic to, lecą dalej, mijając antygalaktyki, antygwiazdy... Patrzą- antyplaneta. Lądujemy- pada decyzja. I wylądowali na antypolanie. Rozglądają się, a na skraju antypolany, pod antylasem stoi sobie antydomek. Antydym leci z antykomina, pewnie zamieszkany. Podchodzą blizej, zaglądają przez antyokno- pustka. Chwytają antyklamkę, otwierają antydrzwi, a w antysalonie, przy antystole siedzą antysemici.

KWIATEK...

KWIATEK

Wracam z kościoła z poświęconą palemką. Na murku zaraz obok siedzi jegomość mocno wczorajszy, również dzierży dumnie w dłoni palemkę. Zaczepia jakąś dziewusie i mocno zmęczonym głosem:
- Pszzzzepraszam, czy ja tego kwiatka to od pani dostałem?

- Synku? Brałeś może...

- Synku? Brałeś może nasz podręcznik Kamasutry?
- Noo...
- Dorysowałeś może w nim coś?
- No trochę... hyhy!
- To idź to teraz matce wytłumacz...

- Nie wiesz, gdzie znajdę...

- Nie wiesz, gdzie znajdę instrukcję ćwiartowania zwłok?
- Ty co, nie masz co robić?
- No właśnie mam i potrzebuję tej instrukcji.

ZACHWYT...

ZACHWYT

Powrót z dzisiejszych zawodów strzeleckich, zatrzymujemy się, żeby coś zjeść. Było nas 11 osób i tak trafiło, że prawie każdy zamówił co innego. Pani kelnerka wszystko spisała, przekazała do kuchni, a stamtąd usłyszeliśmy pełen rozpaczy jęk:
- O k***a!

- Co tak późno wracasz?!...

- Co tak późno wracasz?! Gdzieś ty był?!
- Kochana, musiałem zostać w pracy.
- Nie kłam!
- OK, nie będę kłamał... Ty wredna cipo, musiałem zostać w pracy!

Zawsze mnie zastanawiało,...

Zawsze mnie zastanawiało, jak przebiega rozmowa kwalifikacyjna w strip klubie. Przychodzi dziewczyna, dają jej do ręki biustonosz i mówią: "Proszę to wypełnić"???

MOCNA KAWA WCALE NIE JEST TAKA ZŁA...

Marian Dziędziel uczy Wojtka Mecwaldowskiego jak mieć w związku święty spokój.

NO! Z TAKĄ SIEKIERĄ TO MASZ >PRZERĄBANE<!

Nie żebyśmy tutaj coś reklamowali, ale rąbanie drewna taką siekierą wydaje się o wiele prostsze.

Ogłoszono, że Curiosity...

Ogłoszono, że Curiosity znalazł na Marsie materię organiczną. Potem jednak się okazało, że jeszcze na Ziemi wjechał w gówno.

Moja dziewczyna nazwała...

Moja dziewczyna nazwała mnie pedałem. Ma szczęście, że jeszcze mi lakier nie wysechł na paznokciach, bo bym ją podrapał.

Trzech przywódców republik...

Trzech przywódców republik bananowych spotyka się w barze na Karaibach i sącząc drinki rozmawiają o pracownikach w swoich krajach.
- W moim państwie- mówi pierwszy - ludzie pracują zawsze do zachodu słońca, lub do świtu. Nigdy krócej.
- W moim państwie- mówi drugi- ludzie pracują tak długo, aż padną z wyczerpania.
- A w moim państwie ludzie pracują aż do śmierci.- powiedział wreszcie trzeci, na co dwóch jego przedmówców wzniosło toast:
- Wygrałeś Bronek, twoje zdrowie!!!

PODPOWIEDŹ...

PODPOWIEDŹ

Ostatni w radio słyszałam takie oto pytanie konkursowe:
- Ile osób korzysta z pomocy akcji charytatywnej XYZ? Może się pan pomylić o tysiąc.
- ???
- Podpowiem panu, że odpowiedź mieści się pomiędzy 4 a 6 tysiącami.

Ona leży na szezlongu,...

Ona leży na szezlongu, czyta książkę. On przed komputerem. Nagle sprzęt się zawiesza.
- k***a! - warczy On.
- Nie jestem ku*wą! - wtrąca Ona.
- To nie o tobie...
- Bo ty nawet o mnie już nie myślisz!

Kiedy ktoś mówi mi: "Kogoś...

Kiedy ktoś mówi mi: "Kogoś mi przypominasz?", zawsze odpowiadam: "A oglądasz dużo pornosów?"

Alfons - Myszka.tv

ahhaahahahahahahahahahahahaahahahahahah