psy
fut
lek
emu
#it
hit
syn

Piekło

PAWEŁEK JEST TROCHĘ NIEŚMIAŁY...

Czy podryw na batona ma sens? Nie, ale to taki prezencik, którego ciężko odmówić.

TROCHĘ SIĘ ZAPOMNIAŁ... A ŻONA PATRZY!

Wakacje na plaży to wspaniały czas, można się opalać, można podziwiać, można się zapomnieć...

W samolocie leci młoda para:...

W samolocie leci młoda para:
- Jacek, chodź...
- Tu nie da rady, Lucyna.
- Ja już nie mogę!
- Idziemy do toalety.
Zamykają się w ubikacji.
- Oooo... tak... załóż gumkę. Ufff... jak mi dobrze!
Nagle rozlega się głos w głośniku:
- Państwo Kupilak! Wiemy, czym się zajmujecie w toalecie. Proszę zdjąć prezerwatywę z czujnika dymu i zgasić papierosy!

- Panie doktorze, dzięki...

- Panie doktorze, dzięki wielkie! To lekarstwo, co mi pan przepisał okazało się idealne! Jest pan geniuszem!
- Bogiem a prawdą, geniuszem jest aptekarz. Pomyłkowo dałem panu karteczkę, na której rozgrzewałem długopis, bo mi się wkład zablokował.

- Halina, kuźwa, co Święty...

- Halina, kuźwa, co Święty Mikołaj robi w szafie?!
- Spełnia moje życzenia.

Słyszeliście o nowym...

Słyszeliście o nowym drinku? Nazywa się "Sandy"! Nic rewelacyjnego! Tak po prawdzie to zwykły koktajl "Manhattan"... tyle, że z większą ilością wody.

PIOSENKA DLA BABCI...

PIOSENKA DLA BABCI

Akt I
Wczesne godziny wieczorne, córeczka ze swoim Tatusiem bawią się wesoło w sypialni. Korzystam z chwili spokoju i oglądam sobie telewizor. Nie interesuje mnie zupełnie co robią, słyszę tylko że Tatuś włączył gadu radio - Polski rock. Młoda tańczy po pokoju, Tatuś coś tam nuci pod nosem; Sielanka trwa do godziny 20, potem młoda idzie spać. Kurtyna.
Akt II
Następnego dnia mamunia postanawia nauczyć córeczkę pierwszej piosenki. Po półgodzinie wspólnie już wyjemy "wlazł kotek na płotek". Mamunia dumna jak paw chwali i całuje córcię. Kurtyna.
Akt III
Idziemy z wizytą do Babci i Dziadka. Mamunia podniecona jak młody byczek na wiosnę już od progu zapowiada niespodziankę. Młode zostało rozebrane z kurtki i postawione na środku pokoju.
- No Magdusiu, co teraz zrobisz?
- Ziaśpiewam piosienkę (łzy wzruszenia w oczach babci)
Młoda robi piękny dyg i z niewinnych, różanych usteczek wypływa rzewna pieśń:
- Kiedyś kuuuupię nóś, powyzinam wsistkich ludzi....

Zagadka:...

Zagadka:
Jak wiadomo, mąż to ''zastępca kochanka do spraw finansowo-gospodarczych''.
A kochanka?
To cicha wspólniczka żony w interesie męża.

JEŚLI SIĘ TO DZIEJE NAPRAWDĘ, TO JA W ŻYCIU JESZCZE MAŁO WIDZIAŁEM...

Pewnego dnia mieszkańcy miasta Brno w Czechach mogli ujrzeć niecodzienny widok na ulicach. To się nazywa wjazd. Cho cho motherfu**er!

BOISKO TO NIE JEGO KLIMATY... A I SCENA NIE BARDZO... KIEPSKI Z NIEGO AKTOR!

Bramkarz z Maritzburg United tak nieudolnie próbował przyaktorzyć, że podobno stracił angaż w lokalnym teatrzyku i został klaunem.

MA ANIELSKĄ CIERPLIWOŚĆ.

A mówią, że to faceci nie rozumieją słowa "NIE"

- Leszek, gdzie spędzasz...

- Leszek, gdzie spędzasz Sylwestra?
- W Kazimierzu.
- Oj, nie wiem, podobno jednak on jest hetero.

Podczas wigilijnej kłótni...

Podczas wigilijnej kłótni Halina S. odrąbała przyrodzenie swojemu mężowi Antoniemu S., który notorycznie ją zdradzał. Antoni w tym momencie miał wątpliwą przyjemność oglądania widoku z lotu ptaka.

- Chłopcy dlaczego tak...

- Chłopcy dlaczego tak chodzicie za moim pieskiem?
- Czekamy aż będzie sikał.
- Dlaczego?!
- Lepimy bałwanka i ma to być chińczyk!

NIEZNAJOMY...

NIEZNAJOMY

Fragment pewnej rozmowy telefonicznej:
On – Cholera, od dwóch godzin próbuje się do Ciebie dodzwonić, bo nie wiem, co mam kupić na obiad, gdzie ty właściwie jesteś?
Ona - Ojej, cokolwiek kupisz będzie ok, przecież wiesz że jestem ugodowa...
On - Kto to jest Godow i co do jasnej cholery u niego robisz!?

- Witam, nazywam się Szymon....

- Witam, nazywam się Szymon.
- Bardzo nam przyjemnie!
- Ale już niedługo...