Autobus. Około 5-letni wnuczek pyta babci: - Babciu, a ile ty masz lat? - Zgadnij... - To powiedz chociaż pierwszą cyfrę... - Pięć... - A drugą? - Siedem... teraz już wiesz... - A trzecią?
- Co masz w tej butelce? - Wodę panie oficerze. - Ależ to jest wino! - CHWAŁA NIECH BĘDZIE PANU!!!
Wracaliśmy do domu po romantycznej kolacji. Wiedziałem, że moja dziewczyna robi się z każdą chwilą coraz bardziej wilgotna. Padało.