Do pewnego człowieka który miał 101 lat przyjechała telewizja. Reporter podchodzi do emeryta i mówi:
- Panie Zdzisławie jest pan chyba najstarszym człowiekiem w Polsce. Czy zgodzi się pan na mały wywiadzik dotyczący pana długiego życia?
- Pan chwile poczeka, zapytam ojca.
- Jak to panie Zdzisławie, to pan ma jeszcze ojca?
- Tak, rąbie drzewo za domem z dziadkiem.
Komentarze
Re: to się nazywa życie
Panie premierze tak biednie to każdy z nas chciałby żyć w tym kraju,nas jednak nie stać na takie luksusy choć większość z nas ciężko pracuje a dostaje tylko marne grosze które ledwo starczają do pierwszego.