W rezydencji pp. Kulczyków: - Janku, nie dosłyszałam... - pyta żona - Kupiłeś airbus czy arbuz?
- Kochanie, jesteś taka piękna, gospodarna, szczodra... - Seksu dziś nie będzie, jestem zmęczona. - Egoistka, sobka cholerna! A barszcz robisz skisły i masz tłustą dupę!