Rozmowa dwóch facetów: - Jestem człowiekiem, która zważa na swoje słowa. - Luz, kapuję. Ja też jestem żonaty.
Staruszek - ale czerstwy - idzie po warszawskim Pigalaku. - 50 złotych w kondomku, stówka bez - zachęca kurew. - Dam 200, jak ci się uda go nałożyć - szepce nestor.
- W jaki sposób podejść niedźwiedzia? - Od tyłu. - Jesteś zoologiem? - Nie, zoofilem...
Zeznanie podatkowe. Urzędniczka Urzędu Skarbowego do młodego przedsiębiorcy: Jak pan śmiał w rubryce "Pozostający na moim utrzymaniu" wpisać "IV RP"?!