Komplement powiedziany kobiecie na trzeźwo, liczy się podwójnie.
- Cecylia mnie rzuciła. - Kostek, nie przejmuj się! Jeszcze sto takich Cecylii będziesz miał. - Sto?! O Boże, za co...?!
Pewnego dnia diabeł do mnie przemówił: - Słuchaj, mogę cię uczynić bardzo bogatym człowiekiem, lecz w zamian po śmierci oddasz mi duszę swojej żony, dzieci i wnucząt. - No dobrze, ale w czym tkwi haczyk?